Wymarzone M
Właśnie otrzymałeś swoje wymarzone Mieszkanie....
Tak, przez duże „M” bo to wreszcie Twoje mieszkanie, Twoje miejsce na ziemi...., to wybrane, wyczekane, wymarzone - wreszcie jest...
Nieważne czy z zaciągniętym na 30 lat kredytem, który zostawisz w spadku wnukom,
czy otrzymane na dobry start życiowy od Rodziców a może w spadku po kochanej Cioci, która
dała Ci go w prezencie odchodząc z tego świata... Ważne, że jest....
I tu pojawia się pierwsza myśl: urządzę go po swojemu, tak jak ja chcę.
Dam radę, przecież od lat oglądam programy telewizyjne o tematyce wnętrzarskiej,
przejrzałem (-ałam) tysiące pism o urządzaniu wnętrz, czytam fora internetowe....
Co to za problem... Oczywiście, żaden, pod warunkiem, że dysponujesz dużą ilością czasu, masz stały dopływ dużej ilości finansów (a mogła Ciocia Zosia oprócz mieszkania podarować tłuściutkie konto w banku...) oraz nerwy ze stali, aby stawić czoła otaczającej Cię rzeczywistości remontowo-wykończeniowej... To do dzieła...!!! Działaj na własną rękę...
Ale co z tymi osobami, które nie mają czasu na wieczne wędrówki po sklepach, wyszukiwanie przez internet materiałów, które i tak trzeba sprawdzić „ w realu” a ich konto nie jest tak zasobne, aby udźwignęło pomyłki związane ze źle dobranymi materiałami i nietrafionymi zakupami?
A może potrzebują tylko pomocy związanej ze złożeniem wszystkich elementów wyposażenia wnętrza w jedną spójną całość, która nada charakter wnętrzu i odzwierciedli ich styl.
Warto zatem zapoznać się z naszą ofertą i oddać swoje mieszkanie w ręce doświadczonych specjalistów.
I tu zwykle pojawia się temat finansów: no tak, ale za pieniądze, które wydam na projekt, mogę kupić już sofę do salonu a i na stół do jadalni jeszcze zapewne wystarczy....
Szybko zmienisz zdanie, gdy okaże się, że ta sofa będzie zajmowała ponad połowę salonu („ przecież w sklepie była taka mała....”), a na stół od razu po dostawie musisz szukać chętnego, bo w żaden sposób nie pasuje... Sam uznasz, że lepiej zaufać profesjonalistom w tej dziedzinie...
Oni też zapanują nad Twoim budżetem, aby nie okazało się, że pod koniec inwestycji brakuje już pieniędzy, gdyż zaszalałeś z zakupami na początku drogi zwanej urządzaniem mieszkania...
Dobrze zaprojektowane i zaaranżowane wnętrze musi być jak obrazek ułożony z puzzli– każdy element musi do siebie idealnie pasować. Zasada ta obowiązuje nie tylko jako efekt finalny, ale ma swoje przełożenie w ciągu całego procesu projektowania, który jest wielką operacją skomplikowaną czasowo, logistycznie i kosztowo. Jeden brakujący element potrafi zrujnować całość... Konsekwencje błędnych decyzji wcześniej czy później dadzą o sobie znać.
Często układ mieszkania zaplanowanego przez dewelopera jest typowy, taki jak tysiące innych mieszkań u innych deweloperów. Wynika to z podziału przestrzeni jaką ma do zagospodarowania, z zapotrzebowania w danej chwili na konkretny metraż („ mieszkania o takim metrażu sprzedają się najlepiej”), często też ze stworzeniem jak największej ilości mieszkań w danej inwestycji...
A przecież zmiana w układzie funkcjonalnym poprzez wyburzenie , przesunięcie czy dostawienie
ściany spowoduje, że wygospodarujemy miejsce na garderobę, powiększymy pokój czy łazienkę a może znajdzie się też miejsce na naszą domową biblioteczkę...
Często czerpanie wiedzy z kolorowych czasopism i wielu programów TV kończy się chęcią przeniesienia 250 m² luksusowego apartamentu od własnych 40 m² …. Bo przecież to oglądane wnętrze jest tak super urządzone... Tak, tylko, że przy powierzchni x-razy większej z innym układem pomieszczeń, o innym nasłonecznieniu to wnętrze jest spójne, klarowne, nie dające odczucia bałaganu i przytłoczenia zbyt dużą ilością dodatków...
Takie wierne przeniesienie elementów aranżacyjnych może skończyć się katastrofą, tak jak i mieszanie stylów, przeładowanie dodatkami czy nieodpowiednio dobrane oświetlenie lub dekoracje okienne. I zamiast wzbudzać zachwyt i zazdrość znajomych, osiągniemy efekt odwrotny.
Nieodpowiedni dobór materiałów wykończeniowych, brak możliwości ich połączenia w jedną wspólną całość będzie się mścił latami, aż do następnego remontu, zmiany mieszkania lub skorzystania z pomocy doświadczonego projektanta lub architekta wnętrz.
Dobrze zaprojektowane i zaaranżowane mieszkanie musi ewoluować wraz ze swoimi lokatorami, dawać możliwość zmian, dostosowywać się do potrzeb osób w nim przebywających.
Pojawienie się nowych członków rodziny czy też zwiększenie ilości czworonożnych przyjaciół nie może być problemem, aby szybko dostosować wnętrze do nowych potrzeb.
Doświadczony projektant czy architekt wnętrz wykorzystując swoją wiedzę i wieloletnie doświadczenie pomoże w takim rozplanowaniu funkcjonalnym i estetycznym wnętrz, aby było to miejsce na ziemi skrojone na miarę Twoich potrzeb i oczekiwań, dopilnuje wydatków w ramach założonego na remont budżetu oraz będzie sprawował nadzór nad ekipami remontowymi i wykończeniowymi, abyś mógł wprowadzić się do Twojego wymarzonego „M” bez stresów i problemów....

